Ponowny wybór

 

 

Wiosną 1933 r. dobiegała końca siedmioletnia kadencja Mościckiego. Termin zwołania Zgromadzenia Narodowego wyznaczony został na l czerwca. Niespodziewanie jednak Piłsudski zażądał przyspieszenia wyborów prezydenckich o miesiąc, nie wspominając jednocześnie nikomu, kogo widzi jako kandydata na to stanowisko. Na szczytach elity władzy zapanowała niepewność. Piłsudski doprowadził do wyboru Mościckiego. Ten ponowny wybór bardzo ucieszył Mościckiego i dodał mu pewności siebie. Prezydent uznał, iż cieszy się pełnym zaufaniem Marszałka i w przyszłości nie omieszkał wykorzystywać tego argumentu. Od 1933 r. częściej wpływał na rządowe decyzje, głównie w sprawach gospodarczych (ale nie tylko). Miał swój udział w powołaniu Janusza Jędrzejewcza na urząd premiera, a w marcu 1935 r. na zdymisjonowanie premiera Leona Kozłowskiego. Na wzrost ambicji prezydenta rzutowały bez wątpienia także zmiany w jego życiu prywatnym. Rok po śmierci p. Michaliny (zmarła w sierpniu 1932 r.) Mościcki ożenił się ze swą sekretarką, Marią Nagórną z Dobrzańskich. W kwietniu 1935 r. weszła w życie nowa ustawa konstytucyjna, a 12 maja tegoż, roku zmarł Józef Piłsudski. Te dwa wydarzenia zmieniły całkowicie sytuację w kraju Śmierć Marszałka kończyła okres swego rodzaju stanu wyjątkowego, w którym ster rządów należał do człowieka stojącego faktycznie ponad normami prawno ustrojowymi. Konstytucja kwietniowa dawała szansę powrotu na tory legalizmu. Nowa ustawa zasadnicza czyniła też osobę prezydenta centralnym punktem systemu władzy. Mościcki otrzymał więc w dniu jej wejścia w życie, ogromne uprawnienia. W 1936 roku obchodzono w Polsce dziesięciolecie prezydentury Mościckiego. Kulminacyjne uroczystości odbywały się w dniu 3 czerwca, dzień ten był dniem wolnym od pracy. W stolicy powstał ponad 100-osobowy Naczelny Komitet Ogólnopolski Uczczenia Rocznicy, a w całym kraju powołano jego lokalne odpowiedniki. Program przewidywał koncelebrowaną mszę św. w katedrze warszawskiej, defiladę na Polach Mokotowskich, hołd młodzieży, życzenia wszystkich stanów, pochód uliczny z pochodniami, akademie, capstrzyki, depesze gratulacyjne, itp. Prasa drukowała życiorys, listę odznaczeń i tytułów honorowych. Wśród tych ostatnich uwagę skupiały tytuły nadane przez uczelnie krajowe i zagraniczne. Mościcki posiadał wówczas honorowe profesury politechnik Warszawskie) i Lwowskiej, a doktoratów honoris causa przyznano mu dziesięć. Otrzymał je z uniwersytetów - Stefana Batorego. Józefa Piłsudskiego; uniwersytetu : wDorpacie, Poznańskiego, Fryburskiego, Sorbony. Również uczelnie techniczne jak Akademia Górniczo - Hutnicza w Krakowie, Politechnika Lwowska oraz dwa wydziały Politechniki M/arszaius/cie; ofiarowały mu to zaszczytne wyróżnienie. W 1938 roku otrzymał go także z Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie. Główną troską Mościckiego aż do 1939 roku był rozwój i pielęgnowanie młodych kadr naukowych i twórczych.